Żelowy french manicure jest klasycznym, efektownym sposobem malowania paznokci. Pasuje kobietom w każdym wieku, do każdej stylizacji. Jest często wybierany na śluby ze względu na swoją elegancję i delikatny urok. Jednak mimo swojej subtelności wykonanie idealnego frencza wymaga sporych umiejętności i doświadczenia.

Dwa kolory, idealny efekt

Aby żelowy french manicure był idealny, musi spełniać dwa warunki. Po pierwsze musi być idealnie nałożony, w odpowiedniej odległości od skórek i z perfekcyjnie zbudowaną krzywą C. Po drugie linia uśmiechu musi być nienaganna. Linia uśmiechu to pomalowana białym lakierem imitacja naturalnej linii odrostu. Kształt linii uśmiechu dobieramy do kształtu, na jaki opiłowany jest paznokieć lub tips. Może to być łagodnie zaokrąglony łuk, albo linia bardziej wcięta. W odważniejszych stylizacjach maluje się efektowne linie w kształcie litery V. Niezależnie od kształtu, jaki wybierzemy dla naszej linii uśmiechu, jedno jest najważniejsze – idealna precyzja. Na każdym palcu linie uśmiechu muszą mieć identyczną krzywiznę i tą samą szerokość.


Istnieje kilka metod malowania linii uśmiechu. Pierwszą, najłatwiejszą jest położenie przeźroczystego żelu na tipsie fabrycznie zafarbowanym na dwa kolory french manicure. Druga metoda, to malowanie białej końcówki za pomocą specjalnych naklejek z szablonami. W przypadku manicure żelowego ich użycie nie jest jednak takie proste, gdyż żel może łatwo rozlać się i dostać się pod naklejkę, a sam szablon trudno oderwać bez rozmazywania linii uśmiechu. Kolejna metoda to malowanie linii odręcznie. Linie taką maluje się na paznokciu pokrytym wcześniej kolorowym żelem w naturalnym, cielistym kolorze. Biały żel, najlepiej typu cover, nakładamy za pomocą specjalnej sondy lub za pomocą pędzelka, używając jednego, zdecydowanego ruchu. Drugim, czystym pędzelkiem poprawiamy kształt linii i niezwłocznie utwardzamy w lampie. Na utwardzoną już linię uśmiechu nakładamy finalną warstwę żelu nabłyszczającego typu gloss.
Kolejną, znacznie trudniejszą metodą, jest praca z dwoma żelami jednocześnie.

Po nałożeniu warstwy podkładowej, malujemy paznokieć od nasady żelem w naturalnym kolorze a końcówkę białym żelem typu cover. Linię uśmiechu staramy się modelować już od początku. Po utwardzeniu pierwszej, dwukolorowej warstwy i nadaniu jej odpowiedniego kształtu nakładamy biały żel na koniec paznokcia, tym razem formując idealną linię uśmiechu. Ta metoda ma przewagę nad poprzednią w tym, że końcówka paznokcia na całym przekroju jest biała. Idealnie sprawdza się w przypadku przedłużania paznokcia na formie.

Nutka subtelności

Ostatnią, najbardziej subtelną metodą wykonania żelowego french manicure jest tak zwana metoda babyboomer. Polega ona na stopniowej gradacji cielistego i białego koloru tak, by uzyskać efekt przenikania się białej końcówki z cielistą resztą paznokcia. Babyboomer to manicure niezwykle delikatny, ale technika jego wykonania jest stosunkowo skomplikowana. Można użyć do jej wykonania pędzelka, mieszając linie przejścia dwóch kolorów, albo użyć gęstej gąbeczki. Za pomocą gąbeczki nakładamy biały żel typu cover na paznokieć pokryty budującym, cielistym żelem, metodą tapowania tworząc powoli efekt gradacji. Technika ta wymaga niezwykłej uważności, ponieważ zbyt szybkie ruchy gąbeczką mogą powodować wtłaczanie powietrza do żelu a co za tym idzie – niepożądany efekt na paznokciach.